Polskie sklepy w Coventry

Czesc wszystkim
Niedawno przyjechalem do Coventry i ni mam jeszcze rozeznania w terenie. Szukam sklepow z polska zywnoscia (brakuje mi polskiego jedzonka) Dajcie jakies namiary. Pozdrawiam
anka18 No to moze mowimy o innych pracownicach, napewno nie pracuje tam jedna pani. Ja wiem co widzialam i niestety byla to porazka. Niestety nie potrzebuje uczyc sie jezyka Polskiego lepiej niz umiem teraz, poprostu raczej mi sie nie przyda bo nie mam zamiaru tam wracac. Mieszkamy w Angli i ten jezyk jest potrzebny a nie Polski. On na nic mi sie nie przyda a ja i tak uwarzam ze jak na tylko 4 lata edukacji w Polsce mowie bardzo dobrze i potrafie sie wyslowic.
A po za tym, moje znajomosci jezykow nie byly tematem forum tylko byl nim sklep wiec nie rozumiem czemu sie tego wszyscy przyczepili. Ale tak to jest jak ktos czytac ze zrozumieniem nie potrafi.
pzdr.



Edytowany przez anka18 o 31-08-2012 - 10:44.
2012-08-31 11:41:15
Pres Enter to save or Esc to cancel
aniulata Eee... już nic nie powiem :)

Pzdr...
2012-08-31 11:48:40
Pres Enter to save or Esc to cancel
Anonim Ja raz bylam w Marysience w centrum i natknelam sie na sytuacje kiedy przyszli Rosjanie. Probowali sie dopytac czy slonina jest swieza czy wedzona i czy w sklepie maja sledzie :-D z tym ze Rosjanie nie mowili ani po polsku, ani po angielsku :-D Przez pierwsze 5 min mnie to bawilo, po 10 min czulam sie juz lekko poirytowana, po 15 min postanowilam robic za tlumacza cobysmy tam wszyscy korzeni nie zapuscili. I teraz mnie zastanawia, czy nadal powinnam wspominac ta sytuacje z rozbawieniem, czy moze powinnam byc oburzona tym ze ekspedientki nie byly w stanie dogadac sie z klientem, a moze powinnam byc oburzona na tych klientow ze nie mogli sie porozumiec z ekspedientka :roll: Nie zapomninajmy ze angielski angielskiemu nierowny. Mam kilku znajomych anglikow i oni sami mowia ze czesto maja problem ze zrozumieniem niektorych ludzi. Nie zawsze klient "anglojezyczny" to rodowity anglik mowiacy czysta angielszczyzna
2012-08-31 12:54:34
Pres Enter to save or Esc to cancel
aniulata Należy pamiętać też o tym, że żyjemy w UK, kraju wielu narodowości, ale nie wymagajmy od ekspedientki w sklepie żeby była wielojęzyczna. Język polski i angielski wystarczy :) A jak nie wystarczy to zawsze można użyć tego trzeciego, od którego ręce bolą ;)
Ewela myślę, że takie sytuacje zdarzają się bardzo często, nie tylko w polskich sklepach. Tak to niestety jest. Dla pewności noszę ze sobą słownik polsko-angielski i jakoś sobie radzę w stresowych sytuacjach :)
2012-08-31 13:07:59
Pres Enter to save or Esc to cancel
asia_fr co do znajomosci angielskiego przez dziewczyny pracujących w Marysience , to naturalnie że na początku wiedzą tylko jak przywitać klienta po angielsku i jak zapytać co potrzebuje. Dziewczyny pracujące w Marysience a nie znające w sposób komunikatywny języka chodzą bądź też chodziły na kursy języka czy to Adsum, czy też gdzie indziej. A ktos zapyta to po co te pytania jak jest chrzan a jak smalec po angielsku - prosta odpowiedź - po to aby zobaczyć na ile dana osoba jest odporna na stres, bo jeden chce to, anglik tamto, jeszcze inny cos innego, przy tym ktos z kontroli lub policji co często się zdarza na centrum, bo okolica dworca jest bardzo niebezpieczna (pijacy, bezdomni) i co wtedy - rozpłacze mi się ktos na sklepie?? Pewnosc siebie i odpronosc na stres to podstawa, nawet jak się nie zna angielkiego to taka osoba się dogada z usmiechem na twarzy będzie próbowała domyslić się o co komus chodzi. Pozdrawiam
2012-09-02 12:23:22
Pres Enter to save or Esc to cancel
natalia2231 I ja sie wypowiem wstosunku polskiego solarium. Oczywiscie ze jest zaniedbane luzka sa nie yte po klijetach, a co do Marty niech sie wezmie za robote a nie tylko plotki zbiera,i z wizyty na wizyte podnosi ci ceny za glupie podciecie koncowek,ostatni raz tam bylam nigdy w zyciu tam nie pujde-ostatnia wizyta mnie kosztowala180f. Wiec wole zmienic salon niz wydawac pieniadze za nic.A co do polskich sklepow karzdy sklep ma wady i zalety ale przeciez w duzych sklepach jak Tesco jak i Asda sa polskie produkty nawet swierzsze niz w polskich sklepach. pozdrawiam.
2012-09-04 15:46:24
Pres Enter to save or Esc to cancel
rosak
natalia2231
I ja sie wypowiem wstosunku polskiego solarium. Oczywiscie ze jest zaniedbane luzka sa nie yte po klijetach, a co do Marty niech sie wezmie za robote a nie tylko plotki zbiera,i z wizyty na wizyte podnosi ci ceny za glupie podciecie koncowek,ostatni raz tam bylam nigdy w zyciu tam nie pujde-ostatnia wizyta mnie kosztowala180f. Wiec wole zmienic salon niz wydawac pieniadze za nic.A co do polskich sklepow karzdy sklep ma wady i zalety ale przeciez w duzych sklepach jak Tesco jak i Asda sa polskie produkty nawet swierzsze niz w polskich sklepach. pozdrawiam.


Czy ktoś potrafi to przetłumaczyć?



Edytowany przez rosak o 04-09-2012 - 14:53.
2012-09-04 15:51:59
Pres Enter to save or Esc to cancel
olijka
Quote
Czy ktoś potrafi to przetłumaczyć?


już tłumaczę: pani się żali, że w brudnym solarium przycięli jej końcówki za 180 funtów, a w tesco by miała świeższe. sorki, świerzsze.

:D
2012-09-04 16:49:52
Pres Enter to save or Esc to cancel
maupa oj tam nie czepiajcie sie, polska jezyk bardzo trudna
2012-09-04 17:35:48
Pres Enter to save or Esc to cancel
olijka racja, pewnie jest już osiem lat w UK:) i MA PRAWO nie umieć:)
2012-09-05 09:11:59
Pres Enter to save or Esc to cancel
natalia2231 olijka nic nie pisalam ile jestem w UK. A kazdemu czlowiekowi zdarzy sie pomylic
2012-09-05 13:21:35
Pres Enter to save or Esc to cancel
olijka Tobie się zdarzyło (przypadkiem?) napisać kilka słów poprawnie.

a o tych ośmiu latach to była aluzja do innej pani, która się tłumaczyła, że zapomniała mówić po polsku, bo jest tu już osiem lat.
2012-09-05 14:21:10
Pres Enter to save or Esc to cancel
totylkoja karzdemu czluwiekowi zdazy se pomlic - tak mialas napisac:) musisz chodzic do jakiegos fryzjera dla zebrakow - 180f za podciecie?!? za taka cene to jasne ze ci lipe zrobia. czlowiek ze wsi wyjedzie ale wies z czlowieka nigdy:roll:
2012-09-05 15:48:25
Pres Enter to save or Esc to cancel
natalia2231 (TOTYLKOJA) no wlascnie napisalas o sobie pewnie,a tak wogole 180f to dla mnie duzo pieniedzy, jak dla ciebie malo to idz gdzie sa wieksze ceny. Ciekawe gdzie pracujesz jak to jest malo dla ciebie widac ze nie pracujesz i nie wiesz ile i co kosztuje, jakbys sama zapierdalala na siebie i na utrzymanie calego domu albo rodziny zrozumialabys ile zycie kosztuje.



Edytowany przez natalia2231 o 05-09-2012 - 20:42.
2012-09-05 21:41:18
Pres Enter to save or Esc to cancel
natalia2231
natalia2231
I ja sie wypowiem wstosunku polskiego solarium. Oczywiscie ze jest zaniedbane luzka sa nie yte po klijetach, a co do Marty niech sie wezmie za robote a nie tylko plotki zbiera,i z wizyty na wizyte podnosi ci ceny za glupie podciecie koncowek,ostatni raz tam bylam nigdy w zyciu tam nie pujde-ostatnia wizyta mnie kosztowala180f. Wiec wole zmienic salon niz wydawac pieniadze za nic.A co do polskich sklepow karzdy sklep ma wady i zalety ale przeciez w duzych sklepach jak Tesco jak i Asda sa polskie produkty nawet swiezsze niz w polskich sklepach. pozdrawiam.

2012-09-05 21:42:58
Pres Enter to save or Esc to cancel