master860 dodane 03/12/2019 18:29
Witam wszystkich mam dom w Coventry który właśnie się zwolnił jest obecnie wyceniany na 135000 £ pytanie moje jest takie sprzedawać go teraz czy dopiero jak sytuacja się unormuje po breksicie Nie spieszy mi się ze sprzedażą tylko chciałbym się doradzić Kiedy będzie mi się to lepiej opłacało Pozdrawiam wszystkich
kaik Chyba każdy landlord w Coventry chciałby znać odpowiedź na to pytanie... a wszystko co można powiedzieć to spekulacje.
Spekuluje się, że obecna cena domów jest zawyżona i może upaść lub ma upaść i w zasadzie to wszyscy czekają na wielki "run".

Wyznacznikiem jakimś sytuacji może być wynik wyborów, jak pisałeś brexit pewnie na to wpłynie przez zmniejszoną ilość wynajmujących, co sprawi, że ceny wynajmu (mimo iż teraz są wysokie) mogą zacząć spadać (zmiany w ustawie o wynajem, nowe akademiki)... Jeśli ceny wynajmu spadną, bo będzie duża podaż, a mały popyt to osiągną granicę, w której landlord (z kredytem) będzie zmuszony dokładać albo sprzedać... takich osób jest dużo jak się załamie rynek wiele osób będzie chciało sprzedać, bo nie będzie stać ich na raty... wtedy ceny sprzedaży zaczną spadać...

Czy to się stanie? bardzo ciężko powiedzieć to są wszystko spekulacje. Ja też nie monitoruję rynku codziennie więc mam powiedzmy pobieżne spojrzenie i wiedzę. Długoterminowo xx lat ceny nieruchomości zawsze wzrastają, no chyba, że jakiś krach, albo kataklizm itp...

Jakbyś wiedział, że rynek się zawali to byś sprzedawał teraz, a później za te pieniądze kupił dwie... jakbyś wiedział... :)
Jeszcze raz powtarzam to są spekulacje i to w sumie pobieżne... może być wiele czynników, których nie bierze się pod uwagę a wpłyną one jeszcze na podwyższenie cen.

Pozdrawiam
Pres Enter to save or Esc to cancel
zwierzak Wydaje mi się, że jak sprzedawać to teraz. Jak ktoś zastanawia się nad kupnem- czekać. Z kilku powodów. Pierwszy: oczywiście brexit. Nie ważne jak gładko cały proces pójdzie to gospodarka troche po dupie dostanie i nawet najwięksi optymyści przewidują krótkotrwałą recesję. BoJo zagrał vabank i dodał ostateczny termin na wynegocjowanie umowy handlowej, a UE jaka jest każdy wie- biurokratyczna machina, która potrafi negocjować umowy przez dziesięciolecia (przykład umowa z Kanadą albo negocjacje z Turcją, które trwają chyba od lat 80 zeszłego wieku). Więc szanse na podpisanie umowy handlowej w tak krótkim terminie oceniam na znikome. To sprawi, że BoJo będzie mógł łatwiej negocjować umowy z całym światem, ale będzie okres przejściowy. Drugi powód: "bubble everything". Termin pewnie znajomy dla tych co interesują się gospodarką światową. Większość ludzi jednak o tym nie wie. Po kryzysie 2008 nie przeprowadzono żadnych reform na rynkach finansowych. Co więcej wymyślono QE czyli łądną nazwę na masowy dodruk pieniędzy. Ten masowy dodruk pieniędzy spowodował ogromną inflację ale tylko na rynku papierów wartościowych, pożyczek mieszkaniowych, samochodowych, kredytach studenckich. Banki mają tony kasy i pożyczają ją na lewo i prawo. Dzieje się dokłądnie to samo co przed 2008 tylko wtedy działo się to tylko na rynku nieruchomości. Teraz dzieje się to wszędzie. Prędzej czy później to pierdolnie. Generalnie cykl koniunkturalny trwa 8 lat. Kryzys spowodoawny tąpnięciem na amerykańskich giełdach występował dotychczas regularnie co 8 lat 1992, 2000, 2008. To że nie wystąpił w 2016 to tylko i wyłącznie zasługa masowego dodruku. Stąd ja przewiduje, że za rok, może dwa rynki znów załamią się. Ceny domów wtedy spadną lawinowo. Mój brak ma zamiar kupić dom w Irlandii. Pokazałem mu dane z iralndzkiego rynku nieruchomości z 2007, 2008, 2009 i z teraz. to go przekonało żeby czekać. W 2007 dom w którym mieszkał kosztował 300 000 euro. Ten sam dom w 2009 był na rynku za 199 000. Ten sam dom teraz wycenianiy jest na... 280 000. W UK te zmiany są mniejsze, ale ja osobiście kupiłem dom w ostatnim miesiącu spadku cen po poprzednim kryzysie. od tego czasu ceny w UK idą tylko do góry... stąd moja rada- jak sprzedawać to teraz. Jak chcesz kupić to się wstrzymaj, zbieraj kasę na maksa żeby mieć na jak największy depozyt i kupić dopiero jak wybuchnie kolejny kryzys na rynku hipotecznym. Bo wybuchnie. Pytanie tylko kiedy.

Tak na zakończenie- koleś który przewidział kryzys na rynku hipotecznym w 2008 (polecam film na ten temat https://www.imdb.com/title/tt1596363/ christian bale to ten koleś o którym mówię) jakiś czas temu powiedział w jednym z wywiadów, że kolejny kryzys wybuchnie w marcu 2020. Moim zdaniem to całkiem prawdopodobne tym bardziej, że cała lewica w USA modli się o kryzys żeby utopić Trumpa tuż przed wyborami.

Tak więc jakbym był tobą tobym sprzedał tą chatę i kupił złoto (fizyczne) i troche kryptowalut. Ewentualnie trzymać kasę i kupić lepszą nieruchomość jak już się kryzys rozkręci na dobre, zaczną rosnąć stopy procentowe i ci, którzy są na to nieprzygotowani zaczną sprzedawać chaty na lewo i prawo.
Pres Enter to save or Esc to cancel