malwina11 dodane 08/10/2018 12:39
Czy ktos z Was staral sie moze o mieszkanie z councilu I mial transfer band? Zastanawiam sie Ile sie CZeka na zamiane?
spiderko_2
Zalezy od tego jakie masz kryteria, kazda sprawa jest rozpatrywana indywidualnie. Dlugosc oczekiwania ma tutaj drugorzedna role. Swego czasu gdy staralismy sie z bandu 2 o wiekszy dom to czekalismy przeszlo dwa lata, ale widzialem ludzi ktory juz po miesiacu otrzymywali. Gdy zona pytala sie jakie sa kryteria ze ktos dostaje szybcie a kto inny czeka wieki pani uprzejmie jej okreslila mniej-wiecej kim by trzeba bylo byc: samotna matka, bez pracy, dwojka lub wiecej dzieci, najlepiej conajmniej jedndo niepelnosprawne. Wiec nie dziwi fakt ze nikt slubu w tym kraju nie bierze tylko na "kocia lape" zyja. Rada pani z councila "zawsze mozna wynajac prywatnie bo panstwa stac".
Oblujaj liste z poprzednich miesiecy i bedziesz wiedziec jak srednio sie czeka w transferze.
malwina11
Dziekuje za odpowiedz.
Oj to bedziemy chyba czekac dlugo.. teraz mamy trzecia inspekcje z Councilu. Mieszkamy ponad dwa Lata w mieszkaniu na parterze. Rok temu zaczely sie problemy z wilgocia do tego stopnia , ze lozko syna wraz z materacem bylo w plesni. Praktycznie wszystkie meble sa zaatakowane. W naszej sypialni az tapeta odeszla od sciany z tej wilgoci. Wysylam maile I zdjecia na biezaco do councilu. Ciuchy smierdza, nawet buty partnera , ktore byly w szafie sa Cale w bialych kropkach. Ubrania syna nie trzymam w szafie, Bo potem smierdza..Co council do tej pory zrobil? Przepchal dwie wentylacje. Mebli nie odratujemy, my to wdychamy, ja opadam z sil czyszczac sciany I co moge zeby zatuszowac troche wilgoc. Dlatego tez staramy sie o zamiane ale Takie argumenty nie sa wystarczajace widocznie..idzie Zima, wiec juz wyobrazam sobie te wykwity na scianach I zapach..
spiderko_2
Tez mielismy, pewnie nie tak wielki jak Twoj, problem z wilgocia. Pomoglo postawienie w kazdym pokoju na parapecie pochlaniacza wilgoci - woreczek z granulkami w plastikowym pojemniku zbeirajacym wode. Sa tez elektryczne odwilzacze.
Najwieksza zmiane odczulismy po zakupieniu tumble drayera (suszarki do ubran) - problem znikl calkowicie.
Idzcie do GP i postarajcie sie o pisamo od lekarza ze zdrowie wasze oraz waszych dzieci cierpi z powodu nadmiernej wilgoci i zarodnikow plesni w powietrzu. Ich trzeba cisnac az beda mieli was dosyc.
malwina11
Nie mamy miejsca na tumble dryer niestety.. ale mamy aero 360 taki pochlaniacz wilgoci. Zbiera wode ale niestety nie pomaga zbyt wiele. Mysle ,ze to od podlogi tez , gdyz syna lozko dotyka tylko sciany ,ktora dzieli ze mna I na niej wilgoci nie ma. Wszyscy sasiedzi z parteru Maja ten Sam problem. Bylismy nie raz u GP I A&E , Bo partner ma sezonowa alergie wlasnie zaczyna sie pora jesienna. Dusznosci, kichanie, opuchniete oczy, sucha skora. Chcielismy zrobic testy ale GP odmowil. Zastanawialismy sie czy to nie od"grzyba". Bo przeciez spimy w pokoju gdzie jest go najwiecej. Starajac sie o zamiane wszystkie te argumenty opisalismy. Po prostu juz nie wiem co robic... nie mam sily myc tego wiecznie. musielibysmy wymienic wszystkie meble ale to Bez sensu skoro plesn dalej jest.
spiderko_2
Opcja jest jeszcze skontaktowac sie z Citizens Advice (10 Hamilton Terrace, Leamington Spa, CV32 4LY) lub lokalnym MP Matt Western (matt.western.mp@parliament.uk)
malwina11
Dziekuje , Bede probowac czego sie da , moze w koncu cos sie ruszy..